Zaznacz stronę

https://youtu.be/oPBPVWBkQpk

W jednym z poprzednich odcinków omówiłam, czym jest stan alfa, czyli stan hipnozy i już wiesz, że inicjowanie go, zanim zaczniesz przyswajać nową wiedzę, sprawi, że będziesz zapamiętywać szybciej, sprawniej i na dłużej to, czego się uczysz.

Ten film jest z pewnością pomocny dla kogoś, kto stawia sobie cele i konsekwentnie je realizuje. Jest jednak taka szansa, że Ty nie należysz to tej grupy ludzi.

Być może…
– brakuje Ci motywacji i chęci do działania, nauki, podejmowania nowych wyzwań,
– nie jesteś pewny siebie,
– sabotujesz swoje działania,
– jesteś perfekcjonistą,
– boisz się mówić w języku obcym,
– boisz się wystąpień publicznych,
– boisz się ruszyć z miejsca,
– próbowałeś już wszystkiego, żeby coś zrobić, zmienić i nic nie działa na dłuższą metę,
– czujesz, że utknąłeś;

Czyli jesteś w takim momencie, w którym nie podejmujesz działania od lat, albo podejmujesz je i szybko rezygnujesz. Wiesz, że powinieneś zacząć się uczyć, rozwijać, ale coś Cię powstrzymuje. Niewidzialne kajdany trzymają Cię w miejscu, w którym jesteś.


To nie Twoja wina, że czujesz tak, jak czujesz.
Decyzję o tym, czy uczyć się, czy nie, ruszyć z miejsca, czy zostać tam, gdzie jesteś, działać, czy odpuścić, podejmuje Twój automatyczny, czyli nieświadomy i podświadomy umysł i robi to za Ciebie, zanim Ty podejmiesz świadomie tę decyzję. Przynajmniej tak Ci się będzie wydawało, że to jest Twoja decyzja!

Umysł automatyczny:
– stanowi 83% procent masy całego mózgu,
– impulsy przewodzone są w nim z prędkością ponad 100 000 m/h,
– przyswaja 400 miliardów bitów informacji na sekundę,
– odbiera 20 000 000 bodźców na sekundę,
– w 96 do 98% kontroluje nasze zachowanie i postrzeganie,

Dzieje się tak dlatego, że jego jedyną funkcją jest zapewnienie Ci przetrwania!

Umysł świadomy wypada przy tym blado, ponieważ:
– stanowi 17% procent masy całego mózgu,
– impulsy przewodzone są w nim z prędkością 120-140 m/h,
– przyswaja 2000 miliardów bitów informacji na sekundę,
– odbiera 40 bodźców na sekundę,
– w 2 do 4 % kontroluje nasze zachowanie i postrzeganie,

To czy zaczniesz się działać, uczyć się, rozwijać się, zależy w ponad 90% od tego, co znajdują się w Twoim umyśle automatycznym, a znajdują się w nim emocje, wspomnienia, przekonania.

Dlatego, jeśli teraz:
– boisz się oceny innych,
– masz niskie poczucie własnej wartości,
– nie jesteś pewny siebie,
– czujesz, że utknąłeś, to znaczy, że gdzieś, kiedyś, w toku życia, wydarzyło się coś, co było dla Ciebie trudne, stresujące, nie do przejścia.


Był może:
– doświadczyłeś negatywnej oceny Twojej osoby,
– Ktoś Cię skrytykował,
– Ktoś, kiedyś powiedział coś na Twój temat, co Cię zraniło, dotknęło.
Wziąłeś to do siebie i to, co inni mówili o Tobie, zacząłeś mówić do siebie i to stało się częścią Ciebie, stało się Tobą.

MOŻESZ ZMIENIĆ MYŚLENIE O SOBIE, A TYM SAMYM ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE NA LEPSZE!

Pierwsza dobra informacja jest taka, że urodziłeś się taki. Jako małe dziecko byłeś maszyną do uczenia się, doświadczania i poznawania nowych rzeczy. Uwielbiałeś to robić. Byłeś przekonany, że absolutnie wszystko jest z Tobą w porządku, że możesz nauczyć się dowolnej rzeczy, że możesz mieć wszystko, czego zapragniesz, że da się, że możesz to zrobić.

Druga dobra informacja jest taka, że możesz wrócić do tego stanu „nieograniczonych możliwości”, jak Tylko przepracujesz te momenty, w których zwątpiłeś w siebie przez innych ludzi lub przez to, co się Ci przydarzyło.

Jak to możliwe, że coś, co wydarzyło się wiele lat temu, ma wciąż na Ciebie tak ogromny wpływ?
Dzieje się tak, dlatego, że te wydarzenia były związane z odczuwaniem bardzo silnych emocji. Dlaczego to ma znaczenie? Twój umysł podejmuje decyzje, głównie na podstawie emocji.

Zapamiętaj: Emocje zawsze wygrają z logicznym myśleniem!

Dzieje się tak, ponieważ układ limbiczny, który jest odpowiedzialny za ich przechowywanie. Jest on starszą strukturą mózgu niż kora nowa, która odpowiada za logiczne i racjonalne myślenie.
W trudnej, stresującej sytuacji, Twoje ciało zalewa emocjonalny koktajl, umysł wchodzi w stan „gotowości bojowej”, odcina dostęp do kory nowej, czyli racjonalnego umysłu. Oszczędza w tym czasie cenną energię i skanuje otoczenie, robi zdjęcie wszystkiego, co Cię otacza i przekazuje te informacje, czyli dźwięki, słowa, obrazy do najgłębszych struktur mózgowych i wygłasza komendę:
„Jeśli kiedyś będziesz w podobnej sytuacji (czyli zobaczysz, usłyszysz, poczujesz coś podobnego), schowaj się, nie wychylaj, rób unik, uciekaj, bo grozi Ci niebezpieczeństwo”

Robi to wszystko po to, żeby Cię chronić. Ten mechanizm ma za zadanie sprawić, że przeżyjesz jak najdłużej na tej Ziemi.

Dlatego, jeśli:
– kiedyś nauczyciel ośmieszył Cię przed całą klasą,
– rówieśnicy wyśmiali Cię,
– koleżanka lub kolega ocenili Cię niesprawiedliwie,
– wypadłeś koszmarnie na egzaminie, czy rozmowie o pracę,
– rodzice uważali, że jesteś gorszy niż rodzeństwo, faworyzowali Twojego brata, czy siostrę lub nie doceniali Twoich wysiłków, nie dziw się, że gdy ponownie narażasz się na konfrontację ze światem zewnętrznym, umysł nie chce współpracować. Dla niego nauka, czy używanie języka, wystąpienia publiczne, wychodzenie do ludzi to ogromne zagrożenie.

Czy i co można z tym zrobić?

Można, a nawet trzeba zmienić interpretację tego zdarzenia, wydarzenia, sytuacji, w której doszedłeś do wniosku, że jest coś z Tobą nie tak, że nie jesteś wystarczająco dobry.
Nie możesz cofnąć czasu, ale możesz myśleć inaczej o tym, co Ci się przydarzyło.

Możesz nabrać do tego dystansu, przyjrzeć się temu wydarzeniu z innej perspektywy.

Dzięki reinterpretacji tych zdarzeń i sytuacji zrozumiesz, że nie chodziło o Ciebie, że to tylko pewne wnioski, które wtedy wyciągnąłeś i z którymi żyłeś wiele, wiele lat.

Na szczęście możesz zmienić sposób swojego myślenia, zachowania i odczuwania. Twój umysł jest plastyczny, uczy się i zmienia przez całe życie.

To, co było częścią Ciebie, wcale nie musi nią pozostać do końca Twoich dni.

Temu służy właśnie hipnoterapia. Pomaga ona dotrzeć właśnie do tych wspomnień, sytuacji i zreinterpretować je na nowo, a w konsekwencji dać Ci wolność.

Czy ona jest niezbędna konieczna do wprowadzenia dobrych zmian? Czy bez niej nie można nic zmienić?

Można oczywiście poradzić sobie bez hipnoterapii. Tylko nastaw się na to, że ten proces może potrwać.

Przy pomocy hipnoterapii jest po prostu łatwiej, lżej i szybciej, ponieważ już podczas jednej sesji można dotrzeć do sedna problemu. Odnaleźć sceny, zidentyfikować wydarzenia, w których nabyłeś takiego, a nie inne przekonania i zreinterpretować je. W wyniku czego Ty zyskasz wolność, nabierzesz wiatru w żagle i od razu ruszysz do przodu bez zbędnego balastu.

Pomyśl teraz, czy:
– masz tak, że nierozwiązane sprawy z przeszłością, które ciążą Ci i nie pozwalają iść dalej?
– miewasz natłok negatywnych myśli?
– czujesz, że coś powstrzymuje Cię przed działaniem, ale nie wiesz, co to jest?
– czujesz, że chcesz się uczyć, czytać, rozwijać i sam nie rozumiesz, dlaczego po raz kolejny lądujesz na Netflixie, zamiast zrobić coś pożytecznego,
– czy towarzyszy Ci uczucie bezradności i bezsilności,
i przede wszystkim, czy chcesz coś z tym zrobić i to zmieniać?

Jeśli tak, to wiedz, że Twój problem ma swoje źródło w umyśle automatycznym. Na szczęście można się do niego dostać i wyprostować zapętlone myśli, odblokować swój prawdziwy potencjał, pokonać ograniczające przekonania, a w konsekwencji zacząć wieść życie, jakiego pragniesz.

Jeśli uważasz ten film za wartościowy i przydatny, polub go, podziel się z nim ze swoimi znajomymi
lub zostaw tutaj swój komentarz.

Dziękuję!

KLIKNIJ W ZDJĘCIE, ABY SIĘ UMÓWIĆ! DO USŁYSZENIA!